...
...
...
...
...
...
...

Matka Anna Kaworek

Anna Kaworek urodziła się 18 czerwca 1872 r. w Biedrzychowicach k/Głogówka na Śląsku Opolskim jako trzecie z sześciorga dzieci Franciszka i Franciszki z Langerów. Atmosfera domu rodzinnego, na wskroś polska i katolicka, stanowiła przeciwwagę dla germanizacji.

Ziarno powołania zakonnego kiełkowało w jej sercu już w wieku szkolnym. Mając 22 lata wstąpiła do zgromadzenia tworzonego przez ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym k/Krosna. Po przejściowym kryzysie powołania Anna powróciła utwierdzona w dążeniu do wytrwałej służby najbardziej potrzebującym.

Z innymi siostrami złożyła śluby wieczyste w 1898 r., aprobując decyzję ks. Markiewicza o odłączeniu się od salezjanów i utworzeniu nowej rodziny zakonnej, opartej na pierwotnej regule ks. Bosko. Została przełożoną tworzącej się żeńskiej wspólnoty, który to urząd pełniła do końca życia.

Wspólnota żyła według reguły napisanej przez założyciela i kierownika duchowego – ks. B. Markiewicza. W związku z brakiem aprobaty dla zgromadzenia ze strony władzy kościelnej, siostry nie mogły nosić stroju zakonnego i nie posiadały własnego domu, tułając się po wiejskich zabudowaniach. W trudnych warunkach spełniały prace w gospodarstwie i w polu. Pod przewodnictwem matki Anny siostry stworzyły zakład wychowawczy dla dziewcząt-sierot, a dwa lata później zorganizowały ochronkę dla dzieci na wsi i przystąpiły do opieki nad chorymi.

Po śmierci założyciela w 1912 r. matka Anna podjęła odpowiedzialność za losy sióstr i podopiecznych, ujawniając heroiczną wiarę i zaufanie Bogu. Kierowała budową domu dla sióstr i wychowanek, który został ukończony w 1927 r. Aprobata kościelna pod nazwą Towarzystwa Sióstr św. Michała Archanioła nastąpiła w 1928 r., po blisko 30-letniej próbie oczekiwania, które było niezłomnym świadectwem wiary, pokory i nadziei. Anna została matką generalną zgromadzenia. Po pierwszej profesji zakonnej w 1930 r., cztery lata później złożyła profesję wieczystą.

Śmierć Franciszki, rodzonej siostry i najbliższej współpracowniczki, była dla matki Anny bolesnym przeżyciem, które wpłynęło na coraz szybsze pogarszanie się stanu jej zdrowia. Osobiste cierpienia fizyczne, znoszone z ogromną cierpliwością, były ostatnią lekcją, jaką pozostawiła Zgromadzeniu. Dopełniwszy miary cierpień i zasług, zmarła 30 grudnia 1936 r.

W 1993 r. w Przemyślu rozpoczęto proces kanonizacyjny matki Anny na etapie diecezjalnym. W 1997 r. otwarto jej proces kanonizacyjny w Rzymie.